niedziela, 21 lutego 2016

Rozdział 1 - ,,Siostrzyczko"


Otwieram oczy. Ból jest porażający, rozchodzi się od szyi przez kręgosłup, kończąc na kości ogonowej. Nie pamiętam jak się tu znalazłam, przecież wiem, że spałam na kanapie w salonie mojego domu w Wiosce Zwycięzców. Może znowu mam halucynacje po lekach zlecanych przez doktora Aureliusa?

Rozglądam się dookoła. Wszędzie widać mgłę, jakby szary dym zmieszany z pyłem węglowym. Ostrożnie próbuję wstać, ale ból uniemożliwia mi to, więc padam z powrotem na kolana.

Słyszę wystrzał z armaty, identyczny jak ten na arenie. Potem kolejny, i następny. Jest ich tyle, że tracę rachubę i przestaję je liczyć. Ziemia nagle zaczyna się trząść, a przez mgłę widzę czarne pociski na niebie. W tej samej chwili orientuję się, że to są bomby, które spadają z nieba. Uderzają w glebę, poddając ją turbulencją, ale jakimś cudem omijają mnie. Widzę mgłę, słyszę wystrzały armat i huki spadających bomb.

Nagle wszystko cichnie, ale poświta nie opada. W oddali słyszę kroki, ale są tak znajome, że przerażenie, które jeszcze chwilą władało moim sercem, powoli je opuszcza.

-Katniss!- słyszę jak mnie woła – Katniss!

- Peeta..- chcę krzyknąć, powiedzieć mu, że nic mi nie jest, ale z moich ust wydobywa się bliżej nie określony dźwięk.

Słyszę tupot stóp, jakby kilka osób najwyraźniej biegło w moją stronę.

- I co, znalazłeś ją?- tym razem słyszę zdenerwowany głos Prim.

- Nie, wołam ją, ale najwyraźniej jest nieprzytomna lub…- Peeta nie kończy, a ja widzę myślami jak spuszcza głowę i przeczesuje rękami włosy.

- Nie możemy tak myśleć, ona nigdy się nie poddaje- mówi zdenerwowany głos Finnicka, tak różny od tego, którym mówił do mnie na paradzie trybutów- Rozdzielmy się. Peeta, Boggs, Prim, Homes i ja na tą stronę, a Jackson, Leeg Jeden, Leeg Dwa, Messalla, Mitchell i Castor w przeciwną.

Słyszę słowa aprobaty i głosy milkną. Ciekawe, co tu robi moja Drużyna Gwiazd, moja siostra i Peeta. Szukają mnie, fakt, ale co się stało? Było bombardowanie? Jest wojna? Przecież ona skończyła się już pół roku temu, a obecni tu ludzie nie żyją! No, może z wyjątkiem Peety. Powoli otwieram oczy.

- Mamy ją! – krzyczy Homes i uśmiecha się do mnie blado. Bierze mnie pod pachy i stawia mnie na nogi. Głośno krzyczę, ból jest tak duży, że przesłania mi wzrok, ale nic sobie z tego nie robi. Opiera mnie o jakiś słup, ręce związuje nad głową i puszcza. Moje ciało momentalnie traci równowagę, co kończy się na tym, że siedzę na zimnym betonie, przywiązana do metalowej konstrukcji. Kręgosłup boli mnie niemiłosiernie, ale nikt nie reaguje na moje wrzaski. Powoli się uspokajam, ale łzy z zaciśniętych oczu ciągle płyną, gdy je rozchylam. Przed sobą widzę moją drużynę i Prim, a za nimi jakiś tłum bliżej nie określonych ludzi.

- O co tu chodzi? – próbuję coś powiedzieć, ale z mojego gardła ponownie wydobywa się jakiś skrzek.

- Nasz Kosogłos stracił głos? Jak przykro..- cedzi Messalla, a wszyscy wybuchają śmiechem. Wszyscy, oprócz Peety i Prim, która leniwie bawi się nożem, oparta o jakieś drzewo. Zaraz, zaraz skąd Prim na nóż? I czemu tam z nimi stoi, czemu mi nie pomoże? Właśnie chcę jej coś powiedzieć, ale w tym samym czasie podnosi na mnie wzrok i uśmiecha się drwiąco.

- I co teraz, siostrzyczko? Jesteś sama, taka bezbronna… A tu każdy ma broń. Teraz nie jesteś taka odważna, co? – syczy i podchodzi bliżej. Jestem coraz bardziej przerażona. Co oni zrobili z moją małą Prim? Kim ona jest, czemu mi grozi? Przecież moja mała kaczuszka nigdy się tak nie zachowywała.

Kuca przede mną i przejeżdża ostrzem noża po moim policzku.

- Wiesz, jak to jest, kiedy płoniesz? Kiedy spada na ciebie bomba, a ty nie masz się gdzie podziać? Nie, jasne że nie wiesz. Przecież to nie ty zginęłaś w męczarniach – warczy coraz bardziej wściekła. Za nią dostrzegam jakiś ruch, moja drużyna najwyraźniej coś sobie podaje, widzę jakiś blask, ale Prim skutecznie zasłania mi widok – Wiesz, mam zamiar ci podziękować. Odpłacić się tym samym, co ja przeżyłam. Chcę, abyś poczuła to samo piekło, ten sam żar. I nie tylko ja. Jak sądzisz, czemu w twojej drużynie, która mi towarzyszy nie ma Cressidy i Polluksa? Bo oni żyją… A wszyscy, którzy stoją przed tobą, łącznie ze mną są martwi. Ty nas zabiłaś! To twoja wina, więc mi ci się zaraz pięknie odpłacimy.

- Peeta…- szepczę, mają nadzieję, że chociaż on mnie wyciągnie z tego koszmaru. Ale on nie reaguje, tylko stoi obok nich ze smutną miną.

- Ach, zapomniałabym. Peeta jako jedyny jeszcze nie zginął z twojej ręki, ale jest tu z nami, bo uważałam, że gdyby nie koniec wojny i tak byś się do tego posunęła- śmieje się Prim, źle interpretując mój szept- Ale koniec mówienia, czas działać. Miłej podróży do zaświatów, siostrzyczko…- szepcze i wbija nóż wprost w mój brzuch.

I nagle wszystko staje się jasne. Już wiem, co podawała sobie moja drużyna. Wiem, co mi błysnęło.

Rozumiem to w chwili, kiedy moja drużyna zrzuca na mnie płonące pochodnie.

Ciemność.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej, kochani! Pierwszy wpis już za nami. Nie spodziewam się na razie komentarzy, przecież to dopiero pierwszy rozdział. Ale jakby ktoś to jednak przeczytał, to serdecznie proszę o komentarz. Co sądzicie o blogu? Jak Wam się podobał pierwszy wpis?
Jeszcze jedna ważna informacja. Obok wpisu pisze, że nowe notki będą się pojawiały w środę i sobotę, a dziś jest niedziela, więc o co chodzi? Już tłumaczę. Zakładałam wczoraj bloga i po prostu już się nie wyrobiłam, żeby wstawić. Jednak następna notka w środę.
Viks
PS. Zapraszam do udziału w ankiecie.

24 komentarze:

  1. Hej
    Bardzo spodobał mi się twój blog. Widać, że piszesz go
    z pasją i że kochasz IŚ. Ta pierwsza notka jest super. Na pewno będę czytała Twojego bloga i już nie mogę doczekać się kolejnego wpisu.
    Dudi❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa <3 Cieszę się, że blog ci się spodobał <3
      Viks

      Usuń
  2. Super! !! Co ile dni będą notki? PS. Pisz dalej bo ci naprawdę dobrze to wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję <3 Na pewno będę pisała dalej :) Notki w środy i soboty :)

      Usuń
  3. Swietna notka naprawde. Pisz dalej. Bede tu zagladala napewno. Czekam na nastepna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuję za ciepłe słowa. Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej <3
      Viks

      Usuń
  4. poznajesz mnie? Zaciekawiłaś mnie :) Prim taka badass XD czy to dziwne, że przez całą tę notkę miałam uśmiech przygwożdżony do twarzy?
    To pewnie sen czy tam jakaś halucynacja, ale No... Dreszczyk jest. Zostaję tu na dłużej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że poznaję! :) Cieszę się, że Cię zaciekawiłam.
      Miło mi. :D
      Viks

      Usuń
  5. Kontynuuj swoją pasję!

    OdpowiedzUsuń
  6. Twojego bloga właśnie nawiedziła najbardziej nieogarnięta osoba, jaką świat widział... o kim mowa? O love dream rzecz jasna! No czyli o mnie, ale love dream lubi pisać o sobie w trzeciej osobie... zastanawiam się czy to normalne... chyba nie, ale normalność jest nudna, prawda? :D
    No dobra... chyba czas zacząć właściwą część komentarza, więc no cóż... zaczynamy!!
    Może zaczniemy od wyglądu, co?
    Dobra... bardzo podoba mi się kolorystyka. Uwielbiam kolor zielony!! No i ten kolor po prostu pasuje do tej tematyki... a przynajmniej ja tak uważam :) No i oczywiście ogromnym plusem są te wszystkie gadżety :) Tylko brakuje mi tu jakiegoś zdjęcia... nie wiem... w tle? Albo w nagłówku? Po prostu brakuje mi jakiegoś zdjęcia... poza tym wystrój bloga jest bez zarzutów :D
    Czas na tekst... ogólnie bardzo mi się podoba i stwierdzam, że naprawdę masz talent i potrafisz zaciekawić czytelnika :) Poza tym widzę, że głowa też jest pełna pomysłów, prawda? To super, bo pomysły to już połowa sukcesu. Druga połowa to oczywiście pisanie (Ach... i ta mądra wypowiedź z serii "Żeby osiągnąć sukces w pisaniu trzeba pisać"), bo trzeba jakoś ćwiczyć, prawda?
    No dobra, a teraz przejdźmy już do części dotyczącej tylko i wyłącznie (hahaha... znając mnie to zaraz rozpiszę się na jakiś inny temat...) tego rozdziału...
    Finnick!!! FINNICK!!! FINNICK!!! ♥♥♥ (to moja standardowa reakcja... XD) Co z tego, że wypowiedział tylko trzy zdania?? Ja już kocham te zdania XD (Co do tego fragmentu to użyłaś sformułowania "mówi zdenerwowany głos Finnicka" nie chcę się czepiać, albo coś, bo wiem, że każdy popełnia błędy, często nawet nieświadomie, ale to sformułowanie chyba nie jest poprawne, bo raczej głos nie może mówić. Nie jest to jakiś wielki błąd tylko raczej niedopatrzenie, ale chciałam zwrócić Ci na to uwagę, żebyś po prostu wiedziała :D)
    Ej, ale to jest sen, co nie? Bo wiesz... ja interesuję się snami i często o nich czytam i kiedyś czytałam gdzieś, że takie odczuwanie bólu we śnie jest możliwe (chociaż nie jestem do końca pewna tej teorii)... czyli to musi być sen, bo osoby występujące w tym rozdziale w większości zginęły (zresztą Prim sama to mówi...), także jedyne logiczne wyjaśnienie to to, że to jest sen... ach!! JAK JA KOCHAM SNY!! UWIELBIAM OPISY SNÓW!! Nie wiem czemu, ale to uwielbiam :D
    No i uwielbiam też takie zakończenia!! No wiesz takie, które nie zdradzają nic co może być w kolejnym rozdziale!!
    Ogólnie baaardzo mi się podoba ten blog i no cóż... chyba masz stałą czytelniczkę :) Wkrótce dodam Twój blog do zakładki "Inne blogi" u mnie (czyt. zrobię to jak znajdę czas :D)
    Czekam no kolejny rozdział i życzę Ci duuuuuuuuuuuuużo weny (pamiętaj, żeby się z nią nie kłócić :D)
    Pozdrawiam
    (zakochana w Finnicku, nieogarnięta, miłośniczka niemiłosiernie długich komentarzy) love dream

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, normalność jest nudna...:))
      Dziękuję, starałam się! Miło mi, że cię zaciekawiłam. Taaak... Pomysłów mam chyba aż za dużo... :D
      Haha,wiedziałam że tak zareagujesz na Finnicka! Znaczy nie wiedziałam że to przeczytasz... No ale... No nieważne :) Może niedługo zrobię jakąś notkę gdzie wszyscy będą wspominać Finna...? :D
      Wiem, wiem. Takie błędy stylistyczne to moja specjalność. :) Ale pracuję nad tym.
      Zobaczymy czy to sen, chyba nie chcesz żebym zdradzała fabułę??? Cieszę się, że ci się podobał (sen, czy nie sen?)!
      Taak, zakończenia u mnie będą właśnie w takim stylu :) Nie zawsze, ale często.
      Mam nadzieję, że wena mnie nie opuści :) Bo trochę słabo na samym początku, nie? :DD
      Viks

      Usuń
    2. Cieszę się, że też tak uważasz :D
      Pomysłów nigdy nie ma za dużo!! Zawsze jest ich albo za mało, albo ich ilość jest idealna :D
      Taaak... zawsze tak reaguję na Finnicka :D Ej... no jak to nie wiedziałaś, że przeczytam? Przecież zostawiłaś mi linka, a ja zawsze zaglądam i staram się komentować (choć czasem mam z tym mały problem, bo naprawdę cierpię na brak czasu wolnego...) :D TAK, TAK, TAK!! JESTEM JAK NAJBARDZIEJ NA "TAK" JEŚLI CHODZI O NOTKĘ O FINNICKU!!! :D
      No nie chcę, żebyś zdradzała fabułę... :D
      No i bardzo dobrze! Uwielbiam takie zakończenia!! :)
      Wcale nie jest słabo! Jest bardzo dobrze :)

      Usuń
  7. Bardzo mi się podoba ! Masz duży talent ! Prim najlepsza xd mam pytanko czy może mnie kojarzysz po nazwie ? Pozdrawiam :***
    ~KarOolcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Mam nadzieję, że już tu zostaniesz :)
      Jasne, że poznaję! :))
      Viks

      Usuń
  8. Witam bardzo serdecznie i od razu zaczynam od podziękowania, za co ? cóż dzięki Tobie odzyskałam chęć pisania co już zrobiłam, po długim miesiącu napisałam nowy rozdział hurrra.
    No ale pisze na Twoim blogu więc nie rozdrabniajmy się nad moim, który OMG dodałaś do listy czytelniczej za co także Ci dziękuję :)
    Bardzo mi się podoba, że zaczęłaś od początku tak ostro i zaciekawiłaś mnie w pierwszym rozdziale zazwyczaj wszystko zaczyna się tak samo czyli Katniss jest chora i nie radzi sobie po śmierci siostry, gada tylko z doktorem chociaż go nie lubi i ogólnie nuda a u ciebie ?! Bum, wszyscy nagle chcą zabić Katniss chociaż sami nie żyją i zamach więc podsumowując pisanie i ortografia, stylistyka, takie tam bzdety wszystko super i bombowo. Co do "wystroju" bloga w ankiecie zagłosowałam na to, że jest skromny ale bardzo fajny bo skromność to dobra cecha według mnie :D Ale jakieś zdjęcie byłoby na pewno mile widziane chociaż to nie wymóg bo blog jest Twój więc zrób wszystko tak aby się Tobie podobał.
    Podsumowując jest bosko,
    Z pozdrowieniami Gabriela i zapraszam na nowy rozdzialik u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że cię zmotywowałam :)Koniecznie dziś przeczytam i skomentuję, już nie mogę się doczekać!
      Nie ma za co, musiałam dodać. Twój blog jest boski ^^
      Cieszę się, że cię zaciekawiłam! :D Bardzo mnie to cieszy :)))
      Cóż... Wciąż szukam odpowiedniego zdjęcia, ale jakoś mi to nie wychodzi, szczerze mówiąc... ;) Ale jeszcze poszukam.
      Dziękuję, mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej :DD Rozdział u ciebie przeczytam wieczorkiem :**
      Viks

      Usuń
    2. Twój blog jest naprawdę ładny ( stylistycznie i treść także ;) ) co do mojego bardzo miło, że tak uważasz, a zdjęcie jak wspomniałam nie jest najważniejsze liczy się przekaz :))

      Usuń
  9. Wciąga lektura, oj wciąga ������������ na serio ciekawie i super! Zabieram się za czytanie kolejnych wpisów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba ☺☻ Mam nadzieję, że kolejne również skomentujesz! ;)
      Viks

      Usuń
  10. Wiem, późno się do tego zabrałam, ale zaczynam Twoją historię ^^
    Oczywiście zaciekawiłaś mnie tym rozdziałem, ale to oczywiste, no bo kto nie lubi kiedy główna bohaterka...No właśnie, co? Jest nękana przez duchy? Ma zły sen? Sama umarła? Strasznie się cieszę, że napisałaś dalsze rozdziały, bo chyba nie mogłabym wytrzymać :D
    Ja na początku myślałam, że to będzie jakiś zły sen, ale teraz powiem Ci że naprawdę nie mam pewności. Dobra, lecę czytać dalej! :D
    Pozdrawiam ;)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że w ogóle tu jesteś ;) Powiem szczerze, nie spodziewałam się, że zaczniesz czytać mojego bloga, przecież nie lubisz IŚ :) Jestem mile zaskoczona!
      To cieszę się, że cię zaciekawiłam :D Haha, czytaj dalej, to się dowiesz :p :)
      Dziękuję za wizytę oraz cudowny komentarz <3
      Viks

      Usuń