środa, 4 maja 2016

Katar, rozdział i mała zapowiedź...

Witajcie moi drodzy czytelnicy. A raczej powinnam Was powitać głośnym ,,A psik!".
Dokładnie tak - nie ma to jak zachorować w połowie majówki i nie wyzdrowieć do tej pory. Wiem, że czekacie na rozdział, który powinien pojawić się już dawno, dawno temu, ale niestety. W ostatnich dniach tylko leżę i się leczę. Bardzo, ale to naprawdę bardzo chciałam coś napisać, jednak sami rozumiecie... Wolę napisać coś raz a porządnie, niż przygotować rozdział na szybko w gorączce i z pomocą kataru. Jeszcze raz bardzo Was przepraszam.
Więc kiedy nowy rozdział? Dokładnie nie wiem, być może w piątek. Czemu nie jutro? Otóż jutro będę  w Toruniu na wycieczce. Tak długo na nią czekałam, że ostatnio nic, tylko leżę w pokoju pod kołdrą z gorącym mlekiem z masłem i miodem, i proszę się w myślach, abym na wycieczce czuła się w miarę dobrze. Wracając do rozdziału - naprawdę mam nadzieję, że w piątek zbiorę się w sobie i go napiszę. A przynajmniej z całych sił się postaram.
Wasza autorka,
Viks
A w oczekiwaniu na nowy post, mam dla Was małą zapowiedź o tym, co wydarzy się w kolejnych rozdziałach...

Katniss, i Peeta wracają do Dwunastki. Są razem bardzo szczęśliwi, jednak Kotna ciągle mieszka z Johanną. Peeta nie potrafi zrozumieć, czemu Katniss mu nie ufa i przeprowadza z nią poważną rozmowę. Jednocześnie wszyscy zaczynają martwić się o Haymitcha. Mentor od dawna przestał pić, a w Kapitolu ciągle spędzał czas z Beetee'em, a przynajmniej tak wszystkim wmawiał. Po powrocie do domu, Haymitch dziwnie się zachowuje. Wydaje się przygnębiony i widać, że coś go dręczy. Wszyscy dodatkowo się przerażają, kiedy słyszą wrzaski dochodzące z jego domu...
Kim jest zapłakana blondynka na drodze w Wiosce Zwycięsców?
Czy Haymitch nareszcie zmieni swoje życie?
Czy życie Katniss przestanie być wreszcie aż tak skomplikowane?




22 komentarze:

  1. Mam nadzieję , że twój stan zdrowia sie polepszy !!! Wiadro zdrowia i chusteczek przyda ci sie napewno. Mam nadzieje ze uda ci sie napisać posta na piątek !!! A tak apropo to zapowiedź następnego rozdziału jest zaciekawiająca pod takim względem ze nie mogę sie doczekać następnej notki . Mam nadzieje ze kolejny rozdział będzie dłuższy ale wiesz nie naciskam . A i tak wogule nareszcie piersza skomentowałam .
    ( jej ��) Sorcia ze nie komentowałam poprzednich wpisów ale czas sie ze mna pokłócił i nabić nie starcza mi czasu . To jeszcze raz wiadra zdrowia i weny oraz miliona paczek chusteczek, których ci ciągle braknie !!!
    Kinia��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja też mam taką nadzieję, ponieważ cóż... Wolę być zdrowa :')) Taaak, dużo chusteczek się przyda ;;)
      Bardzo się cieszę, że zapowiedź ci się podoba :DD
      Chyba będzie dłuższy, ale... To się jeszcze zobaczy :)
      Haha, nareszcie pierwsza :* <3
      Nic się nie stało, wiem jak to jest, kiedy czas wolny nie chce współpracować ;)
      No wiem! Obiecuję, że nie będę już od ciebie żebrała chusteczek (żartowałam!) :') <3
      Viks

      Usuń
  2. Ahh... Masz rację. NIE MA TO JAK ZACHOROWAĆ PRZED FAJNĄ WYCIECZKĄ! Też tak miałam. Życzę powrotu do zdrowia!
    A rozdział zapowiada się nieziemski!
    WENY!
    PS. ZDROWIEJ! :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Pff... Bravo ja :'))
      Dziękuję, liczę że niedługo wrócę do ,,żywych" ;)
      Oj, zobaczymy ;)
      Viks

      Usuń
  3. Choroba w środku majówki? Nie no panie premierze jak żyć?! Ale masz racje! Lepiej wykuruj sie porządnie (mam nadzieje, ze nie dobijesz sie na wycieczce) i nie doprowadzisz sie do takiego stanu jak ja (w wieku 6 lat nioslam obrączki na slubie z 40 stopniową gorączką) ale grunt to sie nie poddawać!! Hmm w pelni Cię rozumiem jak to jest byc chorym, chociaz ja mam tego farta, ze bardzo rzadko choruje a jak juz cos to pierwszego dnia jestem w stanie sie wyleczyć xD aha no i pewna rada: nie jedz kanapki z czosnkiem jednocześnie pijąc mleko z miodem i masłem, a wiesz czemu? Bo potem będziesz chodzić w kolko po domu i sie zastanawiac: "kurde, czemu mi tak niedobrze?" rozdzialem sie nie przejmuj, bo chociaz chcemy go mieć juz to zaczekamy ile trzeb! :) a tym czasem...
    .
    .
    .
    .
    .
    Co z Haymitchem?!?!?!?! Ja go love ponad wszystko, ja mam bzika na punkcie Hay i jeśli cos mu sie stanie to chyba polegnę! Moj kochany juz do Ciebie biegnę!!! BOZE DOPOMÓŻ! HIHI ale lubię jak Kat i Peeta ze sobom tak szczerzem rozmawiajom :) a moze on sie w Effie bujnął? Kto go tam wie.. Cóż.. Zawsze zycze weny, czasu i w ogóle,a teraz zycze zdrowia zdrowia i jeszcze raz zdrowia! Mi zawsze pomaga domowa sauna :D chociaz nie lubię przesadnej duchoty to wtedy tak nagrzewam w pokoju, ze lakier ze ścian mi spływa.. Nie no świruje, nie aż tak. Pomijam fakt, ze śpię w grubym szlafroku, z termoforem, puchową kołdrą, trzeba kocami i kaloryferem na 5.. Pomocne, ale uciążliwe (odliczam minuty do ranka) spróbuj (za szkoda nie odpowiadam) :) a więc? Pozdrawiam cieplo i zdrowia życzę!!!! Znów nie pierwsza - bang my hands :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yyy, wiesz... To znaczy... Ja nie chciałam! Samo się tak jakoś... Zachorowało :"") :'D
      Oj, jakbym się dobiła na wycieczce to... Amen kaplica. :') Już po mnie.
      Nie doprowadzę się do takiego stanu jak ty... Znaczy chyba... Mam nadzieję... Ej, nie pesz!
      W sumie ja też baardzo rzadko choruję :) (i mówię to będąc chora :')
      Yyy, okej XD Wiesz co, wcale bym się nie zastanawiała, czemu mi jest niedobrze, hehe :") (ten sarkazm)
      Ach, i tak mam nadzieję, że będzie w piątek. Niezbyt lubię się spóźniać z notkami.
      Haha, spokojnie! Z Haymitchem wszystko w porządku (może!)... :)
      Oj, tak <3 Tez lubię, kiedy ze sobą rozmawiają. Ale niezbyt kiedy się kłócą :')
      W Effie? Huehue, znaczy... Nic nie wiadomo ;)
      Domowa sauna? Hmm, warto spróbować :DD
      Uhuhu! To nieźle się kurujesz, kochana! Ja będę odliczać sekundy do ranka :')
      Znowu nie jesteś pierwsza - ale wciąż najlepsza :) <3
      Viks

      Usuń
  4. Oki. To tetaz przyszedł czas na mnie i mój długaśny komentarz.
    Kochana, życzę Ci zdrowia i uważaj na wycieczce, abyś się do końca nie załatwiła. Wiem coś o tym. ;)
    .
    .
    .
    .
    Już nie mogę się doczekać nowego rozdziału. Umieram z ciekawości co znowu wymyślił Haymitch. Może ma jakieś drugie życie? Rozumiesz, żona,trójka dzieci i pies. Nie no żartuje.
    .
    .
    .
    .
    Co do Kat i Peety trochę się jej nie dziwie, że mu nie ufa, ale z drugiej strony to było jakieś cholerne nieporozumienie. Wiec może za parę rozdziałów zamieszkają razem i rozumiesz... bara bara bum cyk cyk i wychodzi Willow :);)
    .
    .
    .
    .
    Kotuś wpadaj na mojego bloga*. I się kuruj, a no i przede wszystkim najlepszej zielonej nocy na wycieczce ( chyba, że jedziesz na jeden dzień, to wtedy: procentów w wodzie ;))

    Pozdrawiam Paula

    * adres w spamowniku

    P. S. Bądź ze mnie dumna, to mój najdłuższy komentarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, dziękuję! Mam nadzieję, że do końca nie padnę trupem :)
      Haymitch... Wiesz, on ma różne ,,dzikie" pomysły :') Ale żeby PIES?! Nie, to... To raczej niemożliwe :') Dzieci?! 0.0 *.* :")
      Haha, nie no padłam! Jesteś niesamowita! Ległam :") Ale do Willow jeszcze trzeba poczekać ;)
      Wpadnę, obiecuję! I na bank skomentuję! Tylko wiesz... Brak wolnego czasu... Ale na bank wpadnę!
      Viks

      Usuń
  5. Czekam na nowy rozdział ;)
    Pamiętaj zdrowie jest najważniejsze. Rozdział napisz dopiero jak poczujesz się na siłach :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowy rozdział prawdopodobnie jutro ☼
      Już czuję się w miarę lepiej ;)
      Viks

      Usuń
  6. Ojej.... Szkoda, że jesteś chora :-( Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!!!
    Fajna zapowiedź nowego rozdziełu! Jestem ciekawa poważnej rozmowy Katniss z Peetą!!!
    Zonia ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ♥ Mam nadzieję, że niedługo będę zupełnie zdrowa, ale na razie jest lepiej ;)
      Cieszę się, że ci się podoba! :DDD
      Viks

      Usuń
  7. To jedyne co mogę teraz zrobić to życzyć ci zdrówka i czekać na rozdział :D w końcu dalszy ciąg zapowiada się ciekawie ^^ nie martw się, siedzimy w tej chorobie razem, też dobre samopoczucie mi nie towarzyszy XD czekam więc z niecierpliwością ^^ może chcesz kakao? :'D

    Płonący Kosogłos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, już powoli wracam do zdrowia ;)
      Właśnie miałam nadzieję, że kogoś zaciekawię :))
      Tak! Chcę kakao! Teraz! Uwielbiam kakao...<3
      Viks

      Usuń
  8. Wracaj do zdrówka! ☺ Czekam na rozdział, i aż mnie trzęsie, bo nie mogę się doczekać jutra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      Haha, to dobrze! Mam nadzieję, że rozdział będzie jutro.
      Viks

      Usuń
  9. Dużo, dużo zdrówka!!!!!!!!!!
    Mam nadzieję, że już zupełnie wyzdrowiałaś:)
    po tej niby krótkiej, ale meeega wciągającej zapowiedzi czekam na kolejny <3
    Przepraszam, że tak późno kom, ale miałam problem ze wstawieniem :"(
    Pozdrawiam i niecierpliwie czekam na kolejny
    Dudi<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ♥
      Już prawie wyzdrowiałam, tylko katar nie daje żyć ;)
      Kolejny prawdopodobnie jutro, ale nic nigdy nie wiadomo :/
      Viks

      Usuń
  10. Życzę dużo zdrówka :) świetny blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to bardzo miłe <3
      Viks

      Usuń
  11. Dużo zdrówka =) to po pierwsze , ja tak sobie myślę, że był u Effie ona go rzuciła a teraz on na coś zachorował (byle nic poważnego ) ona chciała go odwiedzić ale znalazła go nieprzytomnego teraz biegnie po pomoc do Katniss. Po trzecie bardzo przepraszam, że nie skomentowałam wcześniej ale cóż były święta później klasówka z fizyki , mam nadzieje , że zrozumiesz. Jeszcze raz bardzo duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo zdrówka i
    Do przeczytania w przyszłości
    Olverd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ciekawa teoria, ale jak to ja - nic nie zdradzę :'D ;)
      Nic się nie stało, rozumiem cię doskonale :D
      Viks

      Usuń