czwartek, 18 sierpnia 2016

Rozdział 26 - ,,Ognisko"

- Peeta...? - zerkam na niego niepewnie. Ma przybity wyraz twarz, na której maluje się udręka. Ściska kurczowo list, lecz po chwili wypuszcza go, a on ląduje idealnie pod moimi stopami. Odwraca się do mnie plecami i zmierza w stronę kuchni.

Szybkim ruchem podnoszę list i idę za nim, nie do końca wiedząc, o co mu chodzi. W kuchni zastaję go siedzącego przy stole, na którym walają się kolejno: szklana z jakimś trunkiem, siatki z zakupami, i... Dużo białych opakowań po jakiś tajemniczych tabletach oraz mnóstwo recept i ulotek. Zdezorientowana potrząsam głową i siadam naprzeciwko Peety. Przez chwilę panuje niezręczna cisza, podczas której staram się uważniej przyjrzeć opakowaniom. Blondyn dostrzegając na co patrzę, wrzuca wszystko do torby, którą upycha w szafie.

- Co to było, Peeta? - szepczę zdenerwowana – Po co ci tyle leków? Ataki wracają?

- Nie – ucina, pociągając dużego łyka ze szklanki. Nie patrzy mi w oczy, ale za dobrze go znam i wiem, że jest przybity.

- Więc co to było? Powiedz mi. Po co ci to?

- Nieważne. Ty też mi nie mówisz o wszystkim, prawda? - wzdycha, przeczesując blond kosmyki ręką. Przełykam ślinę, skubiąc nerwowo nitki swetra.

- Pogodziliście się chociaż? Z listu wynika, że po to przyjechał. Dla ciebie – niemal wypluwa te słowa, patrząc na mnie. Na jego twarzy nie malują się żadne emocje, zupełnie jakby ze wszystkich sił starał się zachować powagę.

- Nie przyjechał tu specjalnie dla mnie – rzucam szybko, pragnąc się usprawiedliwić – Ale tak, pogodziliśmy się. Peeta... - wzdycham – Naprawdę bardzo cię przepraszam. Nie chciałam cię zdenerwować, dlatego ci nie powiedziałam. Przepraszam, dobrze? Tylko rozmawialiśmy, spędziliśmy cały dzień w lesie i...

- Przestań. Nie mogę tego słuchać... Nie chodzi o to, że spędziłaś z nim cały dzień, tylko o to, że mi nie ufasz. Przynajmniej nie całkowicie.

Zdenerwowana i poirytowana całą tą sytuacją podchodzę do Peety. Zabieram mu szklankę, którą odstawiam do zlewu, a zawartość butelki wylewam do zlewu. Pustą, wyrzucam do śmieci i odwracam się twarzą do blondyna.

- Ufam ci. Jesteś najważniejszą osobą w moim życiu, a to, że ci nie powiedziałam, było błędem, wiem. Ale to nie zmienia faktu, że ufam ci i nie chciałabym, żebyś kiedykolwiek w to zwątpił.

Patrzę mu w oczy, a jego twarz powoli łagodnieje. Wypuszcza z ust powietrze, jakby od dłuższego czasu wstrzymywał oddech.

- Przepraszam Katniss – szepcze, zamykając oczy – Nie chciałem się kłócić. I nie mam nic do Gale'a, cieszę się, że się pogodziliście, wierz mi. Może za nim nie przepadam, ale skoro jesteś szczęśliwa, to ja nie mam nic do tego. – mówi, po czym dodaje - Ostatnio dużo się dzieje, trochę mnie to wszystko przerasta.

Podchodzę do niego i siadam mu na kolanach, a on obejmuje mnie w pasie i jednocześnie przytula. Jego oddech roznosi ciepką woń alkoholu, ale na chwilę obecną nie przeszkadza mi to. Obejmuję dłońmi jego policzki i nachylam się do niego.

- Rozumiem – szepczę. - Ale co się dzieje w twojej głowie?

Nie odpowiada, tylko wpija się ustami w moje wargi. Delikatnie obejmuję go za kark, przyciągając bliżej. Pogłębiam pocałunek, wygodnie poprawiając się na jego kolanach.

- Nic poważnego – odpowiada, choć jego oczy mówią coś innego.

***

Leżę z głową opartą na jego piersi. Jest świt, obudziłam się dziś dość wcześniej niż zwykle. Nocowałam u Peety, z czym wiąże się mój brak koszmarów, chociaż sen miałam niełatwy.

Zerkam na blondyna. Sen ma dziś wyjątkowo niespokojny. Mięsień policzka drga mu delikatnie, a sam lekko się krzywi. Zastanawiam się, czy jest to spowodowane koszmarem. Przytulam się do niego mocniej w nadziei, że moja obecność ukoi go choć minimalnie.

Wracam do wczorajszego wieczoru. Jestem zła na siebie, że sprawy się tak potoczyły. Byłam naiwna i szczerze mówiąc nie wiem, co sobie myślałam zatajając obecność Gale'a. Że co? Że niby się nie dowie? Pff, gdybym była na miejscu Peety to szczerze mówiąc nie wiem, jakbym zareagowała. Pewnie tak jak on, może trochę ostrzej.

Z drugiej strony on też ma jakieś tajemnice. Ten alkohol... Nie upił się ze względu na mnie. Przed jego domem stałam około pięciu minut, a to za krótki czas na opróżnienie pół butelki alkoholu. Musiał pić w samotności od dłuższego czasu, ale dlaczego...? Co go do tego skłoniło?

Przypominam sobie o tej masie leków na stole. Na co one były? Na uspokojenie? Powstrzymanie ataków? Tyle pytań ciśnie mi się na usta, a dobrze wiem, że Peeta mi nie odpowie. Jest za bardzo skryty, zamknięty w sobie. Nie chce mnie martwić, a ja tak bardzo chcę mu pomóc.

Wzdycham w myślach i zła na siebie za to, co zamierzam zrobić, delikatnie podnoszę się z łóżka. Zakładam na siebie ciuchy z wczorajszego dnia i na palcach schodzę ze schodów, kierując się do kuchni. Rozglądam się przez chwilę, starając sobie przypomnieć gdzie Peeta schował torebkę z lekami. Wiem. Szafka obok okna, blisko stolika.

Odwracam się za siebie, upewniając się, że Peety nie ma w pobliżu i odchodzę do szafki. Drżącymi rękami dotykam uchwytu i zdecydowanym ruchem pociągam go do przodu.

Pusto. Stłumiłam jęk frustracji i zamknęłam szafkę. Gdzie to się mogło podziać?

- Dzień dobry kochanie – gwałtownie podskakuję na dźwięk głosu Peety i odwracam się szybko.

- Hej – uśmiecham się, starając się zepchnąć zdenerwowanie na dalszy plan.

Peeta patrzy na mnie podejrzliwie, ale chyba niczego nie dostrzega, bo w spokoju zabiera się za robienie śniadania.

Po kilku minutach na stole ląduje parująca jajecznica. Jemy w milczeniu, aż Peeta je przerywa, proponując z delikatnym uśmiechem na twarzy:

- Może byśmy zrobili wieczorem ognisko?

- Ognisko? - powtarzam, ale z zainteresowaniem podnoszę głowę. Spoglądam w jego błyszczące z emocji błękitne tęczówki i odruchowo się uśmiecham.

- Tak. Na tyłach mojego domu. Zaprosimy Johannę z Samem, Sylvię, Effie i Haymitcha, zadzwonimy po Annie i Beetee'go. Porozmawiamy, pośmiejemy się. Powspominamy. Co ty na to? - patrzy na mnie z nadzieją, lecz po chwili dodaje – Możemy również zaprosić Gale'a, jak chcesz.

Zamyślam się. W sumie pogodziłam się z Gale'm, ale żeby od razu zapraszać do na grilla...? Chodzi o to, że nie wiem, jak się będzie czuł w towarzystwie osób, które niezbyt za nim przepadają.

Z drugiej strony to dobra okazja, żeby przełamać pierwsze lody.

- Jasne, zaproszę go. Wpadnę do niego później – odpowiadam, przełykając kolejny kęs śniadania.

- A ja zaproszę pozostałych i zrobię zakupy – kończymy śniadanie, a Peeta sprząta stół. Informuję go, że wpadnę później i zmierzam do domu.

Zastaję Johannę rozłożoną na kanapie i oglądającą coś w telewizji. Opowiadam jej o pomyśle Peety, na co reaguje tak entuzjastycznie, jak się spodziewałam.
Później wpada do nas Sylvia, która już wie o pomyśle i informuje nas, że Sam poszedł do Peety pomóc mu w przygotowaniach, a Peeta przekazuje, że Annie zjawi się wieczorem. Jednak nie będzie Beetee'go, podobno jest zajęty i projektuje coś w Trójce. Dawno się od nas odciął, więc to żadna nowość, że unika tego typu spotkań.

Po południu idę sama do domu Deana, tam podobno zatrzymał się Gale. Johanna została z dziewczynami i zaczęła przygotowywać pokój dla Annie w domu Sylvii, bo u nas nie było już wolnych.

Chwilę mi zajmuje, zanim przypominam sobie, gdzie mieszkał Dean. Dopiero po chwili orientuję się, że to kawał drogi stąd, obok Złożyska. Docieram na miejsce po jakiś piętnastu minutach i zastaję brązowy domek, zadbany, ale skromny. Pukam delikatnie, na co w drzwiach staje uśmiechnięty Gale.

- Hej, Kotna.

- Cześć. Nie ma Deana? - zerkam mu przez ramię, ale dom wydaje się pusty.

- Nie, wyszedł na miasto – drapie się do głowie, zdezorientowany moim pytaniem – Wejdziesz?

- Nie, ja tylko na chwilę – opowiadam mu o ognisku, na co wydaje się dość niepewny, aczkolwiek nie mówi ,,nie”.

- Sam nie wiem. Chętnie bym poszedł, ale czy jestem tam mile widziany? - rzuca z powątpieniem.

Odpowiadam szczerze, że raczej nikt nie będzie miał nic przeciwko. Zgadza się, a ja mówię mu, aby przyszedł na dziewiętnastą do Peety.

Kiedy docieram do domu, orientuję się, że Annie już przyjechała. Witam ją z bladym, acz szczerym uśmiechem po czym we cztery kierujemy się do salonu. Podczas mojej nieobecności dziewczyny zdążyły dowiedzieć się, że Haymitch i Effie są już zaproszeni.

- Wszyscy już o ognisku wiedzą, zakupy zrobione, chłopaki szykują ognisko, a państwo Abernathy i Hawthorne przyjdą o dziewiętnastej – wylicza Johanna, spoglądając na zegarek – Z tego wynika, że nam zostało tylko przyszykowanie się. Mamy dwie godziny. Do roboty, dziewczyny.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Witajcie kochani <3 Od razu powiem: wiem, naprawdę wiem, że ten wpis należy do tych gorszych. Przepraszam, ale nie wiem nawet, dlaczego tak się stało. Nie byłam zadowolona z tej pierszej części, tak jakby tego wieczoru. Ale co cofałam się, żeby coś poprawić, nie wiedziałam co ani jak. Czułam taką niemoc i nie mogłam jakby nic z tym zrobić. Wiedziałam, że jest źle, ale jak chciałam to poprawić to nie miałam jak. Druga część postu też nie zachwyca, jedynie z czego jestem zadowolona, to z tych przemyśleń, jak Katniss była rano u Peety. Wydają mi się... Nawet dobre. Ale teraz uprzedzam, że kolejny rozdział będzie o wiele lepszy - na ten nie miałam pomysłu, z kolei kolejny planowałam od dłuższego czasu ;) Ale uprzedzam, że nie wiem, kiedy się pojawi. ;) Cieszę się, że pomysł z Q&A tak Wam przypadł do gustu! I teraz uwaga: Pod tym postem zadawajcie pytania do Q&A. Tak, kolejny wpis na blogu będzie poświęcony właśnie jemu. :) Zadawajcie ich ile chcecie - jedno, dwa, pięć dziesięć. Możecie pytać o wszystko: bloga, zainteresowania, moje życie poza blogosferą - wszystko. Od razu uprzedzam - nie na każde jestem zobowiązana odpowiedzieć. ;)
I dziękuję również dziewczynom, dzięki którym wywołała się taka ala ,,dyskusja" (?) pod poprzednim postem. ♥ Pokazało to, że ludzie na blogosferze są najmilsi pod słońcem. Nawet nie wiecie, jaka jestem szczęśliwa, że wszyscy się tak jednoczymy <3 Paulina Mruk, PinQ EvelarkHutcherson Lawrence, love dream, oraz wszyscy, którzy nie widzieli dyskusji - jesteście dla mnie niesamowici i bardzo chciałabym was wszystkich poznać ♥ Nie przedłużając, wspomnę jeszcze o tym, że pisałam rozdział do piosenki, co nie zdarza mi się za często - Alex & Sierra - Little Do You Know. Jak najedziecie na tytuł, to przeniesie Was do piosenki ;) Dajcie znać co o niej sądzicie, bo mi się baardzo podoba :)

Buziaki♥
Viks Follow
Pamiętajcie o pytaniach do Q&A!

32 komentarze:

  1. Hej, ja nie wierze! Jestem pierwszy raz u ciebie pierwsza ( chyba) i idę czytać i zaklepuje sobie pierwsze miejsce! Ohhh ,to ja lece!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I te cudowne emocjo kiedy zdajesz sobie sprawę, że chyba ( bo nie pamiętasz ) pierwsza komentujesz post na cudowny blogu! Nooooo emoszjonal potenszjal :DDD Nawiedzam tego bloga! <3
      Coś czuję, że z tym Peetą to jakaś grubsza sprawa jest, aczkolwiek wydaje się być taka... podejrzany? Peetniss, gdzie jesteś!? :(((
      Nie no, na początku jeszcze myślałam, że chodzi tylko o list, lecz teraz naprawdę czuje, iż tu się szykuje coś co niekoniecznie przyjemnego i pozytywnego, mam złe przeczucia... Boje się :/ Weź błagam nie uśmiercaj żadnego z główniejszych bohaterów i tych fajnych, bo ja się załamę, trafię do psychiatryka, zamkną mnie na wieki, zdziczeję i nie wiem co jeszcze :"D
      Po mimo tego, że tutaj Gale ma być postacią jak mówiłaś ( no znaczy pisałaś XD ) dobrą to ja nadal mam małe wątpliwości, co do jego postępowań i tego całego ogniska. ( Gale - znasz procedury, prawda? BYNAJMNIEJ 4 metr od Kotnej , bez żadnych czułości, bezsensownych dialogów i tak dalej, bo wynajmę kogoś i się tobą zajmie, muahhhaa. Ja ostatnio jakaś dziwna jestem, chyba wariuję :D)
      Szykuje się zabawa! Będą potańcówki i Kat i Peeta się zejdą i będzie pięknie! ( takkk, chciałabyś Paulina ) Ale naprawdę mam wielką nadzieję, że ty już nie będziesz trzymała swoich fanów w niepewności jeśli chodzi o everlark, bo naprawdę czekam na wielkie na ich wielkie pogodzenie i zejście się ze sobą, ponieważ wydaje mi się, iż oni nie do końca są ze sobą szczerzy i jak już mówiłam ( yy no znaczy pisałam :D) coś się kroi, ale co? Pomidor? Ogórek? Cebula? PEETNISS? Zobaczymy :D !!! Ależ emocje ;D
      ( Ja jestem psychiczna - gadamy o cebuli, pomidorach i ogórkach )
      Ten rozdział jest cudny! Piękny♥ I to dziwnie, bo dał mi jakiegoś kopniaka, żeby i u siebie zacząć w końcu coś bazgrać .. :"D
      Wiem jedno - Skoro planowałaś kolejny rozdział od dłuższego czasu to będzie coś co na pewno przywali do siedzenia :D Nie mogę się doczekać, nooo!<33333
      Więc ja przechodzę do pytań i jedno z nich jest takie trochę... mega ważne!♥
      1 - Co sądzisz o epilogu " IGRZYSK ŚMIERCI " Zmieniłabyś coś? Dodałabyś? Powiązałabyś Katniss z innym facetem?
      2 - ( znowu do IŚ XD ) To pytanie jest trochę ( bardzo ) dziwne, ale męczy mnie od dłuższego już czasu, chciałam się zapytać kogoś innego, ale wiem, że ty jesteś mądrą osóbką i liczę na odpowiedź :
      Myślisz, że Katniss naprawdę kochała Peetę? Czy może było to przyzwyczajenie i głód bliskości jakiejś osoby, która mogłaby dać Katniss bezpieczeństwo? Czy może chciała po prostu spłacić ten dług, którym było uratowanie jej życia z przed kilku lat?
      Jestem #TeamPeeta4everAlwaysForever, ale kiedyś natknęłam się na taki artykuł bodajże na filmwebie czytając doszły mnie wątpliwości, potem zaczęłam czytać książkę o filozofii Igrzysk, zamurowało mnie kompletnie. Autorzy wszystko przedstawili tak, jakby Katniss nie kochała Peety... :( Odrzucałam te myśli, ale może faktycznie tak było? Ale znowu słynne " KOCHASZ MNIE. PRAWDA CZY FAŁSZ - PRAWDA " przeczy tej opinii. No nie wiem.... czuję się w tym trochę zagubiona :(
      3 - Co najbardziej inspiruje cię do pisania i daje tak zwanego " kopa" na przód?
      4 - Twoi ulubieni bohaterzy IŚ?
      5 - Ulubione paringi z IŚ?
      6 - 5 książek, które kochasz?
      Oj, to chyba tyle, sama nie wiem, bo wcześniej jakoś pytania kumulowały mi się w mózdżku, a teraz odpłynęły .... Jak coś to dopiszę ewentualne pytania w odpowiedziach, dobrze? :'D
      Jeszcze raz : Rozdział CUDOWNY I ŚWIETNY! Seryjnie sikam z niecierpliwości! ( nie dosłownie :DD)
      Do zobaczenia i buziaczkii! Dobranoc♥
      PinQ Everlark Hutcherson Lawrence
      PS. Przepraszam za błędy, które mogę się gdzieś tu wcisnąć (karaluchy jedne :D) :/

      Usuń
    2. Haha <3 Z takiego ,,nawiedzania" mojego bloga jestem przeszczęśliwa :)
      Oj, jest grubsza sprawa...:/ Ale to się wyjaśni dopiero za kilka wpisów...
      Oj, Peetniss ma teraz ciut trudne chwile w związku :/
      Czy kogoś uśmiercę? Hmm, nie odpowiem ani tak, ani nie, wszystko może się jeszcze zmienić... ;)
      Haha, 4 metry? Ciut daleko jak na przyjaciół... Ykhym, znaczy dobrze :)
      No przestań! Jako przyjaciele mogą się przytulać, prawda? Nie...? Dobra, nie będę ryzykować, bo biednego Gale'a napadniesz :')
      Cóż szczerzy ze sobą nie są do końca, ale Peeta przeżywa teraz ciężkie chwile :'( Ale nic nie zdradzę...
      I w sumie nie wiem, kiedy sprawa Peetniss się poprawi :/
      Hahaha, surówka nam się kroi z cebuli, pomidora i ogórków! A Peeta nam dodatkowo chleb upiecze :') Jeju, my psychiczne jesteśmy <3
      Dziękuję, cieszę się, że ci się podoba ♥ I dobrze że cię zmotywowałam, czekam na rozdział od ciebie! ;)
      Planowałam go już od...? Kilku miesięcy, ale zawsze miałam jakiś nowy wątek w fabule, więc wyszło jak wyszło :/ Ale nie będzie to nic łał, więc... No. :)
      Och, TE PYTANIA SĄ CUDOWNE! A zwłaszcza te dwa pierwsze o Igrzyskach, powiem ci szczerze, że muszę się porządnie nad nimi zastanowić... A zwłaszcza w pytaniu nr. 2... Kurde, teraz to mnie zagięłaś! :) Ale bardzo się cieszę z pytań, są genialne ♥
      Dziękuję! <33
      Buziaki! ♥
      Viks Follow

      Usuń
  2. Druga! Skomentuje jak przeczytam! :) Bang My Hands

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weeeez kurde, a mi sie wlasnie bardzo podobal ten wpis, ale tak bardzo, ze te bardzo znaczy bardzo bardzo bardzo :) pytania zadam jutro, dobrze? Poniewaz dzis padam na mój piracki ryj (ala Jack Sparrow). Nie mogę sie doczekac następnego rozdzialu a szczególnie obecności Gale'a :D (mam zlamane serce, bo widzialam jego slodkie zdjecia z Cyrus)
      "ja nie chce plaaakaaac, nie chce plaaakaaac, nie nie chce plakaaaac, ja nie chce plakac juz już juz!!!!"
      Ekhem wyklucze to, ze Peeta bierze "tabletkę dzień po" z wiadomych mam nadzieje powodów.. Wiec co? Despa? Na bole miesiaczkowe? Pomysl jeszcze gorszy od poprzedniego..
      Moze jakas tabletka, żeby kaca nie mial czy cos? Albo jakas przeciwbólowa.. No ludzie w tak mlodym wieku mu stawy poszly czy co? Nie mam pojęcia.
      Cóż tak jak mowilam pytania zadam jutro i przepraszam, ze komentarz po tak wspanialym rozdzialem jest jego zupelna przeciwnoscia, ale od jakiegoś czasu mam tak zryty humor, ze... Czekam kiedy będzie noc i kiedy zdejmę ten sztuczny usmiech z twarzy.. ;(
      Chce jednak , zebys wiedziala, iż rozdzial byl naprawdę cudowny i mega mi sie go czytalo. Oby takich więcej, naprawdę mnie zaciekawilas i ja chce więcej! Najlepiej jakieś romantiko hah HOT RIGHT NOW! :D pozdrawiam i do jutra :) ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ Bang My Hands

      Usuń
    2. A więc pytań nadszedł czas! Wiem, że nie jestes zobowiązana na wszystkie odpowiedziec tak wiec zadam tylko takie, na ktore i ja byl odpowiedziała :) do dzieła!
      1. jak naprawdę masz na imie?
      2. mieszkasz bardziej w strone gór czy morza no i co wolisz? :)
      3. hmmmm spróbuje sobie Ciebie wyobrazić wieeeeeec jak wygladasz? Albo chociaz kolor włosów :D
      4. Do jakiej szkoły sie dostałas i co zamierzasz potem? :)
      5. Co lubisz a czego nienawidzisz? (tak ogólnie) :)
      6. Czy gdybyś mogła zmieniłabyś narodowość?
      7. Co jest dla Ciebie najwieksza wartoscia?
      8. Dlugo zastanawiałaś się nad założeniem bloga?
      9. CZY LUBISZ CZEKOLADE??? XDDD (MOZESZ NIE ODPOWIADAC TROCHE GLUPIE TE PYTANIE) XDD
      10. Czy jesli (tfu tfu tfu) chciałabys zakonczyc pisanie bloga to napisalabys nam o tym, czy zostawila go tak po prostu i wiecej sie do nas nie odezwała
      NO I W SUMIE OSTATNIE
      11. Chcesz przeczytać to co ostatnio nabazgroliłam? :)


      Choolernie nie mogąca doczekać się nastepnego opowiadania no i odpowiedzi na pytania Bang My Hands
      pozdrawiam ;* <33

      Usuń
    3. Cieszę się, że wpis ci się podobał i że nie możesz się doczekać obecności Gale'a... Choć ty go lubisz :)
      O Boże, to co ty wymyśliłaś z Peetą to normalnie padłam ze śmiechu... Czytam sobie wieczorem Twój komentarz i nagle zaczynam się tak śmiać, że aż koleżanka wyszła z łazienki zobaczyć o co mi chodzi...:')
      Uuu... Mam nadzieję, że humor szybko ci wróci, ciesz się ostatnimi dniami wakacji (jeszcze tylko 13 dni i szkoła...) :)
      Dziękuję <3
      O, świetne pytania i od razu mówię, że na wszystkie odpowiem ;) A na 11 już teraz: tak, jasne, że chcę przeczytać! Trzy razy na TAK! :DD
      Dziękuję :*
      Viks Follow

      Usuń
    4. Hah ciesze sie :)
      to co, przesyłać na maila? :D Bang My Hands

      Usuń
    5. Jasne - blog.viks@gmail.com Nie mogę się doczekać ^^
      Viks Follow

      Usuń
    6. właśnie przesłałam :) Bang My Hands

      Usuń
  3. Super opowiadanie i dobry pomysł z tym ogniskiem i zaproszeniem Gale'a😘😘😘❤️💜💋

    OdpowiedzUsuń
  4. Czwarta!
    Rozdziału nie nazwałbym gorszym, tylko luźnym. A takie czyta mi się bardzo przyjemnie. Ogólnie podobało mi się wszystko w nim i niewiem co ci się nie podobało. Nawet fajnie było poczytać o Gale'u, chociaż nienawidzę go tak czy siak. A teraz pytania.
    1. Masz zwierzątko domowe?
    2. Do jakiej szkoły chodzisz? (Chodzi mi o podstawówkę, gimnazjum, liceum)
    3. Co skłoniło Cię do założenia bloga?
    4. Teraz trochę dziwniejsze pytanie. Skąd znalazłaś mojego bloga? Strasznie mnie to ciekawi, bo wiesz... Byłaś pierwszą czytelniczką bloga 😀
    5. Czy uważasz swoich czytelników za swoich internetowych znajomych? A zwłaszcza po pytaniach ☺
    6. Jaki jest twój ulubiony film?
    Chętnie odpowiem ja twoje pytania :D
    Weny!
    L.H.G

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję no i oczywiście cieszę się, że przyjemnie ci się czytało ^^
      On jest fajny... No ale ile ludzi tyle różnych gust ;)
      Pytania bardzo ciekawa :D A jeśli chodzi o pytanie nr. 4, to sama nie wiem... Czytam naprawdę dużo ff o Igrzyskach (skłoniłabym się do tego, że czytam wszystkie jakie są na blogosferze, więc już nie pamiętam, jak na niego trafiłam :)
      Viks Follow

      Usuń
  5. Ooo...!!! Rozdział!!!
    Ja... z racji późnej pory na razie zaklepuję tylko miejsce... jutro skomentuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra... znów godzina późna... nawet baaaaardzo późna, ale to nieważne XD
      Ej, ej, ej!!! Rozdział jest baaaaaaaaaaaaaaardzo dobry!!! Mi się baaaardzo podoba!! :D
      Na serio jest baaaaaaaaaaaaardzo fajny :D
      Kurcze... jestem strasznie ciekawa co się dzieje z Peetą... na co mu tyle leków?!! Czemu się upił?! Kurcze... mam nadzieję, że porozmawia o tym szczerze z Katniss... nie powinien dusić tego w sobie... w końcu zawsze trzeba w jakiś sposób uwolnić (uwolnić? No niech będzie uwolnić...) swoje emocje... chociaż... on w zasadzie jest malarzem, więc może przekuć swoje emocje w obrazy... ja robię podobnie... chociaż ja albo rysuję albo piszę... zazwyczaj piszę :D
      Ooo... Annie przyjechała!!! :D
      Och... już nie mogę się doczekać tego grilla :D W ogóle cieszę się, że Peeta postanowił zaprosić Gale'a :D Kurcze... jestem ciekawa jak to wszystko będzie wyglądało!!! Cały ten grill i nie tylko... mam nadzieję, że Peeta i Gale znajdą wspólny język i chociaż się zakolegują :D
      A pytania... hmmm... kilka zadam już teraz, a resztę jutro :D Może mi jakieś ciekawsze wpadną do głowy (mam nadzieję, że można zadać więcej niż 10 pytań :D) :D
      Okeeeej... zaczynamy!! :D
      1) Pod naszą dyskusją pod poprzednim postem napisałaś o Warszawskich Targach Książki... więc chciałam zapytać czy byłaś na tegorocznych? Jeśli tak to udało Ci spotkać jakiegoś autora? Kupić książkę z dedykacją? Ja się pochwalę - mi się udało :D Mam książkę z dedykacją od autorki Niepowszednich - Justyny Drzewickiej :D
      2) Gdzie chciałabyś kiedyś zamieszkać?
      3) Wiem, że idziesz dopiero do liceum... ale zapytam :D Na jaki kierunek na studia planujesz iść? W jakim mieście? W jakim kraju? :D
      4) Jakie jest Twoje największe marzenie? :)
      5) Twój najbardziej niesamowity sen? :D

      No dobra... na razie starczy... jutro jeszcze dopiszę :D
      A na razie... życzę Ci duuuuuuuuużo weny :)
      Pozdrawiam
      (nieogarnięta, zakochana w Finnicku, Samie Claflinie, innych bohaterach książkowych i aktorach, miłośniczka niemiłosiernie długich komentarzy) love dream

      Usuń
    2. To w takim razie baaaaardzo się cieszę, że ci się podoba ^^
      Nic nie zdradzę, ale cieszę się, że zaciekawiłam cię ;) W sumie muszę porozmawiać... Ale na razie tego nie zrobię, bo ja zła szykuję coś... Ykhym, bez spojlerów :D
      O, w sumie racja ^^ A ja swoje emocje... Hmm, jakoś ich nie przelewam, raczej duszę w sobie i wiem, że to złe, ale jakoś... No nie wiem, nigdy nie potrafię okazać tego co czuję :/
      Co że Annie przyjechała, to jeszcze nic, jak mój pomysł na rozdział wypali to kolejny szczególnie ci się spodoba :D Ale ćsi...
      Zobaczymy, jak już wspomniałam mam co do tego grilla pewien pomysł ;)
      Im więcej pytań tym lepiej, a zwłaszcza takie ciekawe jak Twoje! :) Już nie mogę się doczekać, aż na nie odpowiem, co baaaaaardzo mi się podobają :D
      Buziaki! ♥
      Viks Follow

      Usuń
  6. Cześć i czołem, kulski z rosołem
    Jestem nie wiem która. Ale przeczytałam i bardzo mi się podoba, ale narazie nie mam czasu, żeby napisać dłuższy komentarz, ale napewno napiszę dzisiaj wieczorem, czyli ok.23 ❤
    Pozdrawiam P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i oczywiście teraz ja😝

      Zabraniam Ci mówić, że ten rozdział nie należy, do najlepszych, bo jest świetny, może nie jest w pierwszej 5, ale napewno jest w pierwszej 26...
      Teraz czuję się troszkę okropnie, bo Cię lekko skrytykowałam, przepraszam...
      Właśnie, kochaniutka dziękuję za podziękowania, ale to jest nic, chyba każdy chciałby poznać koleżankę z internetu (przynajmniej ja)
      And now, lady and gentlemen.... (fanfary proszę)... my question:

      1. Skąd wziął się pomysł, abyś zaczęła pisać bloga, o tematyce THG?
      2. Czy chciałbyś się kiedyś ze mną spotkać?
      3. Ile masz lat?
      4. Jaki jest Twój ulubiony film?
      5. Co wolisz: kino czy oglądać filmy w domu?
      6. Ulubiony kolor?
      7. Co wolisz? LA czy NYC 🗽?

      Jutro, nowa recenzja... And I love you Viks.
      Pozdrawiam Paula ❤ ❤

      Usuń
    2. Hej, hej, pomidorówka z ryżem :) Zaraz, co...? Coś mi nie wyszło jak tobie te kluski z rosołem :'( Smutam...
      Dziękuję! ♥ I'm so happy :D
      Właśnie wiem :( Ale jakoś nie miałam na niego pomysłu, tak zwany ,,zastój" czy brak weny :(
      Nie ma za co, masz rację <3
      Jej, pytania świetne! I wiem że zabrzmię jak ostatni człowiek na ziemi, ale w pytaniu 7 chodzi o Los Angeles i New York City, nie? Bo ja taka zacofana xd
      I love You too, Paula ♥♥♥
      Buziaki! ♥
      Viks Follow

      Usuń
    3. Tak w 7 chodzi o Los Angeles i New York City ❤

      Usuń
    4. Właśnie jest już nowa recenzja 😝😂

      Usuń
    5. Wiem, wiem, właśnie czytam :D
      Viks Follow

      Usuń
  7. Po pierwsze ten rozdział może nie był idealny - taki na 1. miejsce, ale na pewno nie można powiedzieć, że Ci się nie udał :-)
    Super, że nasi kochankowie się pogodzili. No wiesz #PeetnissFOREVER ❤
    I nasz kochany Peeta, zaprosił Gale na ognisko. Jak on cudowny....
    Katniss musi dowiedzieć się po co Peecie leki. Naprawdę nie mam pomysłu...
    Pytania do Ciebie:
    - Ulubione zwierzę?
    - Ulubiony sklep z ubraniami?
    - Lubisz słuchać muzyki? Twój ulubiony wykonawca/zespół
    -Ile masz lat?
    - Gdzie chciałabyś w przyszłości pojechać na wakacje? Jakie miasto odwiedzić?
    W popzednich komentarzach, wszyscy wyczerpali moje pytania o Igrzyskach więc nie będe ich powtarzać ;-)
    Teraz lecę słuchać piosenki, do której pisałaś rozdział.
    Zonia❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^
      Dokładnie, #PeetnissFOREVER ❤ :)
      Bo wiesz, to Peeta on zawsze jest cudowny *.*
      Świetnie pytania, nie mogę się doczekać aż na nie odpowiem :)
      Viks Follow

      Usuń
  8. Hej
    Według mnie rozdział był świetny niewiem o co ci chodziło . A ta tajemnica z lekami och nie moge sie doczekac co bedzie dalej ... A ognisko to bardzo fajny pomysł noi nasz kochany Peetta zezwolił na zaproszenie Gale'a ( niewiem czy dobrze napisałam )
    Chociaż sądzę że wyjdzie z tego jakaś poważniejsza afera ale to tylko takie moje przemyślenia . Wracając do tych pytań to pomysł genialny bo nareszcie twoi fani dowiedzą sie pare fajnych ciekawostek o Tobie . Ja osobiściecie nie zadam Ci żadnego pytania bo było by to poprostu bezsensu wiesz dlaczego ....
    Kinia ❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej ♥
      Dzięki, dzięki <3
      Oj zdziwisz się... :/ Dobrze napisałaś, ludzik :)
      No racja - ty to mnie znasz lepiej niż ktokolwiek inny ♥
      Buziaki ♥
      Viks Follow

      Usuń
  9. Dopiero zobaczyłam rozdział... Ale juz nadrobiłam :D rozdział super <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Oleverd na końcu no bo co to by było gdybym nie skomentowała na końcu =D
    Sorki, że nie nabazgrałam komenta wcześniej ale ostatnio nie mam czasu zbytnio . Poza tym nie chce mi się sprawdzać powiadomień na blogspocie (no w sumie wakacje są ja siedzę u babci i mi się po prostu nie chce )

    Taaaaaa Peeta i jego teorie spiskowe mhm . Nie mniej jednak zrechabilitował się ogniskiem xD Wogule Gail taki skromny się zrobił. Nie chce iść jak go Kotna zaprasza.
    Na razie tak krótko bo lecę komentować dalej.
    Oleverd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, jesteś wyjątkowa <3
      Rozumie, nic się nie stało ;)
      To dobrze :D Och, ale suma summarum Gale się pojawi na ognisku, tak? Tak :)
      Buziaki! ♥
      Viks Follow

      Usuń